poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Tytułem wstępu...

Mało kto wie, że pod Łodzią, (trzecim co do wielkości pod względem liczby mieszkańców miastem w Polsce), znajduje się ponad 1600 km kanałów! Część z nich służy do odprowadzania ścieków z terenu miasta (kanały i kolektory ogólnospławne oraz deszczowe). Szczególnie te pierwsze są niezmiernie ciekawe. W trakcie bezdeszczowej pogody płyną nimi jedynie ścieki bytowe z gospodarstw domowych oraz niewielkie ilości wód drenażowych. Jednak podczas opadów odprowadzają one również ogromne ilości wód opadowych. Zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne - ścieki należy oczyszczać. Jednak aby zapewnić stabilną pracę oczyszczalni w trakcie intensywnych opadów, część ścieków jest bezpośrednio (bez oczyszczenia!) zrzucana do najbliższego cieku. Kanał, którym owe ekstrementy płyną nazywa się burzowcami, a miejsca, w których ścieki przelewają się z kanału ogólnospławnego do burzowca - przelewem burzowym.


Natomiast kanały deszczowe służą jedynie odprowadzemiu wód opadowych - najczęściej wcale nie do oczyszczalni lecz do najbliższego cieku, bez wstępnego podczyszczenia. Niestety, często zdarza się, że mieszkańcy nielegalnie podłączają się do owych kanałów, co w trakcie opadów skutkuje pięknie przyozdobionymi zamknięciami kanałów w papier toaletowy i inne ciekawe rzeczy :) Warto zwrócić uwagę, że w zależności od intensywności opadu, kierunku jego przemieszczania, konstrukcji kanałów, przepływy w nich osiągają ogromne wartości (nawet do kilkudziesięciu m3/s !!). Z tego też powodu zdecydowanie odradza się wchodzenie do nich osobom niedoświadczonym, nawet w trakcie bezdeszczowej pogody.

Kanały są ze sobą połączone, często dochodzi w nich do zatorów przez niesione zanieczyszczenia.W przypadku, kiedy takowy "puści" szanse na przeżycie są minimalne! Chyba nikt z nas nie chciałby być znaleziony na kratach w Grupowej Oczyszczalni ścieków!
 
 
Dlatego wejścia praktycznie do wszelkich łódzkich kanałów zakończone są bardzo masywnymi kratami zapobiegającymi wtargnięciom do nich ludzi. Ich dodaktową funkcją jest wyłapywanie większych cząstek znajdujących się w ściekach. Jednak w praktyce ich oddziaływanie jest niewielkie.
 
 Burzowiec "Piękna" uchodzący do Jasienia
 Kanał rzeki Karolewki
Kanał Cieku ze Stoków (lewy dopływ Łódki)
 
Inne stoją przed nami otworem :)
 
 
Przez Łódź przepływa 18 małych rzek i strumyków. Jednak w trakcie intensywnych opadów bardziej przypominają rwące góskie rzeki.
 

"Jutro popłyniemy daleko. Jeszcze dalej niż te obłoki.."
 
Odcinki niektórych z nich schowane są pod ziemią (Sokołówka, Łódka, Bałutka, Jasień, Karolewka, ciek ze Stoków, ciek z ul. Granicznej, ciek z ul. Pabianickiej). Ewenementem jest rzeka Dąbrówka (lewy dopływ Jasienia), która w całości płynie w krytym kanale. Z powodu uszczelnienia powierzchni terenu poprzez intensywną zabudowę i infrastrukturę (budynki; wybetonowane lub wyasfaltowane ulice, place, parkingi), oraz ujęcia rzek w betonowe kanały, prowadzą one zazwyczaj niewielkie ilości wody, głównie tuż po opadach.
 
 Łódka przy Akademii Sztuk Pięknych w trakcie bezdeszczowej pogody
  
Łódka przy Akademii Sztuk Pięknych tuż po opadach
 
Po części  niewielkich strumieni, które jeszcze na początku XX w. prowadziły wodę pozostały jedynie niewielkie bruzdy widoczne w terenie (np. górny bieg Łódki, Bzury).
Obecne źródła Bzury pomiędzy ul. Strykowską i ul. Boruty.
  
Mapa hydrograficzna Łodzi online

4 komentarze:

  1. Czy to znaczy ze do kanalu cieku ze Stokow nie powinny wchodzic osoby niedoswiadczone? Czy w nim takze jest takie zagrozenie ze jest w nim zator ktory moze w kazdej chwili puscic?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie odradzam wchodzenie do jakichkolwiek kanałów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak. Zdaje sobie sprawe ze to bardzo niebezpieczne ale od dluzszego czasu obserwuje tamten kanal i chcialabym cos o nim wiecej wiedziec bo to jest naprawde ciekawe. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kanały to moja pasja będąc dzieckiem lazilam po nich w okolicy obywatelskiej..Proszę weź mnie na wycieczkę bo zdjęcia to nie to samo ..jestem fanką kanałów ,bunkrów itp..

    OdpowiedzUsuń